Wentylacja hybrydowa
100
i z grawitacyjnym odprowadzeniem spalin przewodem od urządzenia
stosowanie mechanicznej wentylacji wyciągowej jest zabronione”. Uza-
sadnieniem tego przepisu jest ryzyko wytworzenia ciągu wstecznego
w kominach spalinowych. Teoretycznie rzecz biorąc, nieduży ciąg gene-
rowany przez nasady nie powinien wywołać tego zjawiska, ponieważ
kominowy – wytwarzany przez gorące spaliny – jest znacznie większy.
Ale pewności nie ma i z tego też powodu producenci zabraniają stoso-
wania nasad hybrydowych w tych pomieszczeniach.
Podobne dylematy nurtują instalatorów i użytkowników w kwestii obsługi
wielu pomieszczeń przy pomocy jednej nasady. Nominalny strumień
przetłaczanego powietrza jest niejednokrotnie większy od minimum zale-
canego przez normę dla pojedynczego pomieszczenia (tab. 1). Stąd
też myśl, aby przy pomocy jednej nasady wywiewać powietrze z kilku
pomieszczeń. Takie rozwiązanie jest możliwe, gdy wentylator pracuje
w trybie ciągłym i wentylacja hybrydowa jest traktowana jako mecha-
niczna. Jeśli jednak nasada będzie działać w trybie naprzemiennym,
czyli podczas korzystnych warunków powstania ciągu naturalnego wen-
tylator będzie się wyłączał, to wtedy mamy do czynienia z wentylacją
naturalną, w której kategorycznie zabrania się łączenia pomieszczeń
jednym szachtem. Aby nie przewiewać mieszkań zbyt dużym strumie-
niem powietrza, należy redukować obroty wentylatora.
Do niedawna obowiązywała norma dotycząca wentylacji mechanicz-
nej w budownictwie PN-B/03433
„
Wentylacja. Instalacje wentyla-
cji mechanicznej wywiewnej w budynkach mieszkalnych wielorodzin-
nych” (pojawiająca się również w wykazie norm w rozporządzeniu
75), w której była mowa o tym, że aby zapewnić prawidłowy przepływ
powietrza z poszczególnych kondygnacji, konieczne jest zagwaranto-
wanie minimalnego spadku ciśnienia na odgałęzieniach (czyli na zawo-
rach wywiewnych). Spadek ten wynosił ponad 80 Pa. Obecnie norma
została wycofana, tym niemniej nadal istotne jest zapewnienie pra-
widłowego rozpływu powietrza. Odbywa się to poprzez wyrównywa-
nie ciśnień w węzłach sieci kanałów. Przy niewielkim ciśnieniu dyspo-
zycyjnym generowanym przez nasady hybrydowe w praktyce „nie ma
czym regulować”.
Kolejną praktyczną przeszkodą w przypadku instalacji wentylacji hybry-
dowej, z którą spotykają się instalatorzy, są bardzo ciasno umiejsco-
wione pionowe szachty istniejącej wentylacji naturalnej. Zdarzają się
kanały o szerokości 12 cm. Trudno zmieścić nasadę na końcu takiego
szachtu, jeżeli jest to komin składający się z kilku kanałów obok siebie.
Naprzeciw tym problemom wychodzą producenci, oferując kształtki –
odsadzki, na których można zamontować nasadę. Należy jednak
pamiętać, że mamy do czynienia z instalacją niskociśnieniową i wpro-
wadzenie dodatkowego oporu przepływu może uniemożliwić prawid-
łowe działanie wentylacji.
Zgodnie z założeniem wentylacja hybrydowa ma unikać wad charakte-
rystycznych dla wentylacji mechanicznej, m.in. zapewniać bardzo cichą
pracę instalacji. Z tego powodu wentylatory charakteryzuje niewielki
spręż. Tu jednak natrafiamy na mały paradoks. Aby uzyskać wysoki
spręż, gwarantujący dobry (bliski maksymalnemu) strumień powietrza,
nasadę należy ustawić na maksymalne osiągi, co będzie skutkowało
wysokimi obrotami i/lub podwyższonym poziomem natężenia dźwięku.
Sam montaż systemu sprowadza się do przymocowania nasady hybry-
dowej na wylocie szachtu wentylacyjnego na dachu oraz podpięcia jej
do sieci elektrycznej. Po instalacji w domach wielorodzinnych lokato-
rzy będą zatem musieli pokrywać koszty energii elektrycznej zużytej do
napędu wentylatora.
x x x
Wady i zalety systemu
Wentylacja hybrydowa jest sposobem na rozwiązanie palącego prob-
lemu wentylacji budynków wielorodzinnych, w których zaprojektowano
wentylację naturalną. Dzięki zastosowaniu silnika i wentylatora można
zapewnić prawidłowy strumień powietrza wentylacyjnego niezależnie od
warunków zewnętrznych. Obracana siłą wiatru nasada jest hamowana
przez silnik, co redukuje niepotrzebny strumień, nasada zapobiega rów-
nież ciągowi wstecznemu. Są to niewątpliwe zalety wentylacji hybrydo-
wej. Kolejne to cicha praca wentylatora i niewielki pobór mocy.
Należy jednak zwrócić uwagę na jedną główną cechę tego typu
lacji – jest ona podciśnieniowa, wywiewna. Oznacza to, że czerpie bez-
pośrednio do pomieszczeń powietrze zewnętrzne bez technicznej moż-
liwości jego uzdatniania (ogrzewania, chłodzenia, filtracji, nawilżania).
Pewnym rozwiązaniem tego problemu mogłyby być nawietrzaki zlo-
kalizowane za grzejnikami, ale jest to rzadkie rozwiązanie w Polsce.
Kolejną wadą jest brak możliwości odzysku ciepła z powietrza wywie-
wanego. W literaturze branżowej można spotkać próby odzysku ciepła
z wentylacji naturalnej lub hybrydowej, ale można się spodziewać, że
jednak minie dość długi czas, zanim zostanie to dopracowane oraz
zastosowane w szerokiej praktyce.
Tab. 1. Minimalne strumienie powietrza wentylacyjnego zalecane przez normę PN-83/B-03430
„Wentylacja w budynkach zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej. Wymagania”
Rodzaj pomieszczenia
Minimalne strumienie powietrza
wentylacyjnego
[m
3
/h]
Kuchnia z oknem zewnętrznym (kuchenka gazowa lub węglowa)
50
Kuchnia z oknem zewnętrznym (kuchenka elektryczna)
30−50
Kuchnia bez okna zewnętrznego (kuchenka elektryczna)
50
Kuchnia bez okna zewnętrznego (kuchenka gazowa lub węglowa)
70
Łazienka z WC lub bez
50
Oddzielne WC
30
Pomieszczenie bez okien, np. garderoba
15
Pokój mieszkalny oddzielony od pomieszczeń kuchni, łazienki i WC
więcej niż dwojgiem drzwi
30
Fot. 3. Wentylatory hybrydowe na kominach szkoły w Bruścu (gm. Nadarzyn)
fot. Uniwersal