Place zabaw – formalności
116
Można więc:
• nasadzić elementy roślinne, szczególnie atrakcyjne są żywe sza-
łasy i tunele z wikliny,
• zaplanować ogródek ziołowo-warzywny i kwiatowy,
• znaleźć miejsce na łąkę – wystarczy nie kosić trawy, można
dosiać różne kwiaty;
• stworzyć place zabaw w koncepcji luźnych części (ang.
loose
parts
), czyli kolekcję kamyków, patyków, szyszek, kasztanów,
sznurka, materiałów tekstylnych itp.; na rynku są też dostępne
wielkie klocki z plastiku lub pianki, które sprawdzą się wszędzie
tam, gdzie nie ma ryzyka kradzieży;
• ustawić piaskownicę, której nie trzeba kotwić w gruncie; tak
naprawdę wystarczy wykorytować ziemię na głębokość do 50 cm
i wypełnić ją piaskiem;
• udostępnić dzieciom wodę, najlepiej w ograniczonych ilościach
(kran z dławikiem lub pompa o małej sprawności); woda z pia-
skiem gwarantuje najlepszą możliwą zabawę;
• usypać górkę, ewentualnie z przepustem pod nią; dzieci będą
mogły na nią wbiegać, zbiegać z niej, chować się za nią, turlać się
i zjeżdżać na sankach.
Propozycje, które nie będą polegały na montażu elementów małej
architektury, nie wymagają związanej z tym kosztownej procedury
zgłoszenia w wydziale architektury. Obowiązuje wówczas zdrowy
rozsądek i potrzeba zachowania dobrych relacji sąsiedzkich.
Od strony atrakcyjności dzieci powinny być zachwycone niestan-
dardowym ogrodem zabaw, na pewno bardziej niż nudnym buja-
kiem na sprężynie. Warto je zaprosić do planowania, wspólnego
sadzenia roślin i urządzania placu zabaw.
Obowiązek zgłoszenia obowiązuje tylko dla elementów małej archi-
tektury przeznaczonych do montażu w miejscu publicznym. W prak-
tyce jednak za miejsce publiczne sądy uznają większość terenów
należących do wspólnot lub spółdzielni mieszkaniowych (patrz
wyrok NSA sygn. akt II OSK 2472/11). Dla przykładu, klatka scho-
dowa i garaż podziemny będą miejscem publicznym, a rowerow-
nia, dostępna tylko dla ściśle określonych osób posiadających klucz,
będzie już miejscem prywatnym. Ponadto brak obowiązku zgłosze-
nia nie oznacza, że nie trzeba zachowywać odległości wskazanych
w rozporządzeniu.
x x x
Projektowanie placu
Przy założeniu jednak, że dostępny jest duży teren, a plac zabaw ma
być bardziej tradycyjny, należy przejść procedurę zgłoszenia. W tej
sytuacji najlepiej zatrudnić architekta krajobrazu, który w sprawach
formalnych współpracuje z architektem budowlanym. Na projek-
tanta można scedować załatwienie formalności związanych z pozy-
skaniem mapy do celów projektowych i zgłoszenia budowy. Przede
wszystkim zarządca powinien otrzymać ciekawy i funkcjonalny pro-
jekt, uwzględniający wyposażenie, nawierzchnię i nasadzenia.
Na tym etapie ważna jest znajomość normy i dobrych praktyk pro-
jektowych. Dla przykładu, huśtawki należy planować na obrzeżach
placu zabaw, z dala od furtki i nie pomiędzy innymi urządzeniami.
W niektórych przypadkach tzw. strefy bezpieczeństwa urządzeń
mogą na siebie nachodzić, w innych nie – wszystkie tego rodzaju
ograniczenia musi znać projektant. Pewne informacje powinien
przekazać także producent, np. jaką nawierzchnię i na jakim
obszarze należy zastosować wokół urządzenia zabawowego.
Właściciel terenu musi podjąć decyzję w wielu sprawach, np. czy
konstrukcja wyposażenia ma być metalowa czy drewniana; czy –
w razie potrzeby – nawierzchnia amortyzująca ma być wykonana
z materiałów sypkich czy syntetycznych. Z nawierzchni natural-
nych najczęściej wybierany jest piasek, a tymczasem od grudnia
2017 roku norma zaleca użycie kruszywa frakcji od 0,25 do 8 mm
(poprzednio był to piasek 0,2–2 mm lub żwirek 2–8 mm). Najbez-
pieczniej więc zastosować kruszywo mieszczące się w podanym
zakresie, czyli powszechnie dostępny żwir 2–8 mm. Wykorzystany
piasek prawie na pewno nie będzie miał granulacji powyżej
0,25 mm, bo takiego się właściwie nie produkuje. Powszechnie
spotykany piasek 0–2 mm powinien być stosowany dopiero po
weryfikacji jakości amortyzacji na podstawie normy PN-EN 1177,
jest to koszt rzędu 2000 zł. Norma przewiduje także użycie, bez
konieczności dodatkowego badania, odpowiednich frakcji kory
i wiórów, ale takie rozwiązanie przyjmuje się bardzo powoli i częś-
ciej można spotkać je np. w Belgii.
W Polsce przeżywaliśmy boom na nawierzchnie syntetyczne typu
tartan, a właściwie wykonane z granulatu gumowego łączonego
klejem poliuretanowym. Główną wadą tej nawierzchni jest wysoka
cena, a zaletą – mniejsze koszty konserwacji. Dość szybko tracą
Fot. 2. Bezpieczna dla dzieci roślinność pozwala na nieskrępowane poznawanie przyrody
na placu zabaw
fot. Centrum Kontroli Placów Zabaw (2)
Fot. 3. Do wykonania prostego urządzenia zabawowego można wykorzystać naturalne
materiały, np. umieścić w ziemi pocięte różnej wielkości pnie drzew